Temat tej sesji bardzo miło mnie zaskoczył 🙂 dachy… kominy… krajobraz miejski… i oczywiście dużo ciepła, miłości, a to wszystko w Krakowie. Kiedy Patrycja była zajęta poszukiwaniem odpowiedniego dachu, natknęła się na pewne zdjęcia, które mi natychmiast przesłała na telefon.

Razem z Patrycją i Patrykiem omówiliśmy szczegóły sesji: makijaż, to, co na siebie założą, by podkreślić klimat miejsca, a także nasze oczekiwania względem siebie.

Robiąc podczas tej sesji zdjęcia chciałem przede wszystkim pokazać siebie a jednocześnie uchwycić relacje, jakie łączą parę. Było to dla mnie wyjątkowe doświadczenie. Nie tylko czułem fascynację z powodu zupełnie innego klimatu sesji, ale także dużą odpowiedzialność przed parą, która poświęciła około 3 miesięcy na odnalezienie dozorcy/opiekuna budynku, który umożliwiłby nam wejście na dach. Mając do dyspozycji około 40 minut udało nam się wspólnie stworzyć kadry z przecudowną atmosferą w tle. Zapraszam do prześledzenia tej galerii i życzę miłych wrażeń 🙂