Patrycja i Patryk to para, która lubi mieć zapięty każdy szczegół na ostatni guzik, naprawdę każdy szczegół 😉 Na kilka dni przed ich wielkim dniem otrzymałem bardzo dokładny plan wszelkich momentów przed samym ślubem. Atmosfera podczas przygotowań u Patryka była spokojna, ale wesoła, panowie drużbowie mieli dobry humor, na przemian wymieniając się żartami; u Patrycji poziom decybeli znacznie wyższy – całkiem zrozumiałe biorąc pod uwagę, że dom „opanowały” same kobiety, dokładnie sześć uroczych niewiast, w tym Pani Młoda i jej mama. Jedynym mężczyzną na straży czasu i dyscypliny był tato Pani Młodej 🙂

Niezapomniane chwile podczas wesela, wystrzał szampana na dworze, pokaz tańca, dużo pięknych kwiatów i ciągły uśmiech Państwa Młodych towarzyszyły mi podczas tego reportażu. Zapraszam do obejrzenia krótkiego skrótu tych wydarzeń 🙂